Suszenie włosów to jeden z tych etapów pielęgnacji, który wykonujemy często automatycznie. Po umyciu sięgamy po ręcznik, suszarkę, szczotkę i po kilku minutach fryzura jest gotowa. Problem w tym, że sposób suszenia może mieć duże znaczenie dla kondycji włosów. Nie chodzi wyłącznie o to, czy używasz suszarki, ale przede wszystkim o temperaturę, odległość nawiewu, czas suszenia, tarcie ręcznikiem i stan włosów przed stylizacją.
Włosy po umyciu są bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne. Mokra łodyga włosa łatwiej się rozciąga, plącze i łamie, szczególnie gdy jest intensywnie pocierana ręcznikiem albo rozczesywana bez delikatności. Z drugiej strony bardzo gorący nawiew suszarki może przesuszać włosy, osłabiać ich powierzchnię i nasilać matowość.
Czy to oznacza, że suszarka zawsze szkodzi? Nie. Prawidłowe suszenie może być bezpiecznym elementem pielęgnacji. Szkodzi przede wszystkim nadmiar temperatury, zbyt mała odległość od włosów, brak ruchu suszarką i częste łączenie gorącego nawiewu z mocnym naciąganiem włosów na szczotce.
Co dzieje się z włosem podczas suszenia?
Włos składa się głównie z keratyny i jest otoczony zewnętrzną warstwą ochronną, czyli łuską. To właśnie łuska odpowiada za gładkość, połysk i odporność włosa na czynniki zewnętrzne. Kiedy łuski są wygładzone, włosy odbijają światło, łatwiej się rozczesują i wyglądają zdrowiej. Gdy są uszkodzone lub rozchylone, włosy stają się matowe, szorstkie, suche i podatne na puszenie.
Podczas mycia włosy chłoną wodę i pęcznieją. W tym stanie są bardziej wrażliwe na tarcie, rozciąganie i gwałtowne ruchy. Dlatego po umyciu nie warto mocno trzeć ich ręcznikiem ani szarpać szczotką. To właśnie wtedy bardzo łatwo o mikrouszkodzenia, które z czasem przekładają się na łamliwość i rozdwojone końcówki.
Suszenie ma więc dwa cele. Po pierwsze, powinno usunąć nadmiar wilgoci. Po drugie, powinno zrobić to w taki sposób, aby nie naruszać nadmiernie łuski włosa i nie przesuszać skóry głowy.
Czy suszarka niszczy włosy?
Sama suszarka nie musi niszczyć włosów. Szkodliwa jest głównie nieprawidłowa technika. Największe ryzyko pojawia się wtedy, gdy suszarka jest ustawiona na bardzo gorący nawiew, trzymana zbyt blisko włosów i skierowana długo w jedno miejsce.
W badaniach nad wpływem suszarki na włosy obserwowano, że im wyższa temperatura, tym większe uszkodzenia powierzchni włosa. Szczególnie niekorzystne jest suszenie bardzo gorącym powietrzem z małej odległości. Włosy mogą wtedy szybciej tracić gładkość, stawać się bardziej szorstkie i podatne na łamanie.
To ważne zwłaszcza w przypadku włosów rozjaśnianych, farbowanych, wysokoporowatych, cienkich lub już wcześniej osłabionych. Takie włosy mają mniejszą odporność na dodatkowe czynniki uszkadzające, dlatego gorący nawiew może szybciej pogarszać ich kondycję.
Suszenie naturalne – czy zawsze jest lepsze?
Wiele osób uważa, że najzdrowsze dla włosów jest pozostawienie ich do całkowitego wyschnięcia na powietrzu. To rozwiązanie może być dobre, ale nie w każdym przypadku. Długotrwałe pozostawianie włosów mokrych również ma swoje minusy.
Mokra łodyga włosa pęcznieje, a długi kontakt z wodą może wpływać na jej wewnętrzne struktury. W badaniu porównującym różne metody suszenia zaobserwowano, że włosy suszone naturalnie nie były całkowicie wolne od zmian. W tej grupie odnotowano uszkodzenia kompleksu błon komórkowych, czyli struktury ważnej dla integralności włosa.
Nie oznacza to, że suszenie naturalne jest złe. Oznacza raczej, że skrajności nie są najlepszym rozwiązaniem. Dla wielu osób optymalna może być metoda pośrednia: delikatne odsączenie włosów ręcznikiem, krótkie podsuszenie chłodnym lub letnim nawiewem z odpowiedniej odległości i pozostawienie włosów lekko wilgotnych do doschnięcia.
Największe błędy podczas suszenia włosów
Najczęstszym błędem jest mocne pocieranie włosów ręcznikiem. Mokre włosy są bardziej wrażliwe, dlatego intensywne tarcie może uszkadzać ich powierzchnię. Lepszym rozwiązaniem jest delikatne odciśnięcie nadmiaru wody miękkim ręcznikiem lub bawełnianą koszulką.
Drugim błędem jest suszenie gorącym nawiewem z bardzo bliskiej odległości. Suszarka nie powinna dotykać włosów ani skóry głowy. Warto trzymać ją w ruchu i kierować nawiew zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa, czyli od nasady ku końcom. Dzięki temu łuski włosa są mniej narażone na rozchylanie i szorstkość.
Trzecim błędem jest rozczesywanie mokrych włosów na siłę. Jeśli włosy łatwo się plączą, warto wcześniej zastosować odżywkę, maskę lub produkt ułatwiający rozczesywanie. Szczotkowanie powinno zaczynać się od końców, stopniowo przechodząc wyżej.
Czwartym błędem jest codzienne modelowanie na wysokiej temperaturze. Suszenie samo w sobie jest mniej obciążające niż prostownica czy lokówka, ale jeśli każdego dnia łączymy gorący nawiew, szczotkę, mocne naciąganie i brak termoochrony, włosy mogą szybko stać się suche i łamliwe.
Jaka temperatura suszenia jest najbezpieczniejsza?
Najbezpieczniejszy jest chłodny lub letni nawiew. Nie zawsze musi to być zupełnie zimne powietrze, ponieważ wtedy suszenie może trwać bardzo długo. Ważne, aby temperatura nie powodowała uczucia gorąca na skórze głowy i nie przegrzewała włosów.
Dobrym testem jest skierowanie nawiewu na dłoń. Jeśli powietrze jest nieprzyjemnie gorące dla skóry, będzie również zbyt intensywne dla włosów. Warto zaczynać od wyższej mocy nawiewu, ale niższej temperatury. Siła powietrza pomaga szybciej usunąć wodę, natomiast wysoka temperatura jest głównym czynnikiem ryzyka przesuszenia.
Na koniec można użyć chłodniejszego nawiewu. Pomaga to wygładzić włosy i ograniczyć uczucie puszenia, szczególnie gdy suszenie było prowadzone zgodnie z kierunkiem łusek.
Jak suszyć włosy, żeby im nie szkodzić?
Po myciu najpierw delikatnie odsącz włosy. Nie trzyj ich intensywnie ręcznikiem. Wystarczy przyłożyć ręcznik i odcisnąć nadmiar wody. Jeśli włosy są długie, cienkie lub łatwo się plączą, warto zastosować odżywkę bez spłukiwania albo produkt ułatwiający rozczesywanie.
Suszarkę trzymaj w odległości około kilkunastu centymetrów od włosów i stale nią poruszaj. Nie kieruj gorącego nawiewu długo w jedno miejsce. Najpierw susz skórę głowy i okolice nasady, ponieważ to tam wilgoć utrzymuje się najdłużej i może powodować dyskomfort. Długość włosów susz łagodniej, bez szarpania i mocnego naciągania.
Jeżeli używasz szczotki do modelowania, poczekaj, aż włosy będą częściowo podsuszone. Modelowanie bardzo mokrych włosów na szczotce zwiększa ryzyko rozciągania i uszkodzeń. Włosy najlepiej układają się wtedy, gdy są wilgotne, ale nie ociekające wodą.
Czy chodzenie spać z mokrymi włosami szkodzi?
Chodzenie spać z mokrymi włosami nie jest dobrym nawykiem, szczególnie jeśli włosy są długie, gęste lub skóra głowy długo pozostaje wilgotna. Mokre włosy podczas snu ocierają się o poduszkę, łatwiej się plączą i mogą być bardziej podatne na łamanie. Wilgotna skóra głowy przez wiele godzin może też powodować dyskomfort, szczególnie u osób ze skłonnością do świądu, łupieżu lub przetłuszczania.
Nie oznacza to, że jednorazowe zaśnięcie z wilgotnymi włosami zniszczy fryzurę. Problemem jest powtarzalność. Jeśli regularnie myjesz włosy wieczorem, warto podsuszyć przynajmniej skórę głowy i nasadę, a długość zostawić lekko wilgotną lub zabezpieczyć ją delikatnym produktem wygładzającym.
Suszenie a skóra głowy
Suszenie włosów wpływa nie tylko na łodygę włosa, ale także na skórę głowy. Bardzo gorący nawiew może nasilać przesuszenie, świąd i uczucie ściągnięcia. Z kolei pozostawianie skóry głowy mokrej przez długi czas może być niekomfortowe, szczególnie przy gęstych włosach, skłonności do łojotoku lub łupieżu.
Dlatego skóra głowy zwykle najlepiej reaguje na łagodne, umiarkowane suszenie. Nie chodzi o przegrzewanie, ale o skrócenie czasu, w którym pozostaje wilgotna. Szczególnie ważne jest to zimą, po treningu, po basenie i wtedy, gdy włosy myte są wieczorem.
Jeśli po suszeniu pojawia się pieczenie, zaczerwienienie, swędzenie lub łuszczenie, warto sprawdzić temperaturę nawiewu, kosmetyki stosowane po myciu oraz technikę suszenia.
Włosy cienkie, kręcone i farbowane – na co uważać?
Włosy cienkie szybciej tracą objętość, ale są też bardziej podatne na przeciążenie i uszkodzenia. Przy takich włosach warto suszyć przede wszystkim skórę głowy i nasadę, używając letniego nawiewu. Ciężkie produkty termoochronne mogą je obciążać, dlatego najlepiej wybierać lekkie formuły.
Włosy kręcone często lepiej reagują na suszenie dyfuzorem. Dyfuzor rozprasza nawiew i ogranicza gwałtowne rozdmuchiwanie skrętu. Ważne, aby nie używać zbyt wysokiej temperatury i nie dotykać włosów nadmiernie podczas suszenia, ponieważ może to zwiększać puszenie.
Włosy farbowane i rozjaśniane wymagają szczególnej ochrony. Są bardziej podatne na suchość, matowość i łamliwość. Przy takim typie włosów warto ograniczyć gorący nawiew, stosować termoochronę i regularnie dbać o odbudowę oraz wygładzenie długości.
Pielęgnacja przed i po suszeniu
Bezpieczne suszenie zaczyna się już na etapie mycia. Dobrze dobrana odżywka lub maska zmniejsza tarcie, ułatwia rozczesywanie i wygładza łodygę włosa. Po myciu warto zastosować produkt zabezpieczający długość, zwłaszcza jeśli włosy są suche, farbowane, rozjaśniane lub podatne na puszenie.
Termoochrona nie jest zarezerwowana wyłącznie dla prostownicy. Przy częstym suszeniu również może być pomocna, szczególnie na długości i końcach. Jej zadaniem jest ograniczenie negatywnego wpływu temperatury oraz zmniejszenie przesuszenia.
Po wysuszeniu włosy nie powinny być szorstkie, matowe ani elektryzujące się. Jeśli taki efekt pojawia się regularnie, może to oznaczać, że temperatura jest zbyt wysoka, suszenie trwa zbyt długo albo włosy potrzebują lepszego zabezpieczenia.
Wsparcie włosów od wewnątrz
Technika suszenia ma znaczenie, ale nie jest jedynym elementem dbania o włosy. Włos powstaje w mieszku włosowym, który potrzebuje odpowiedniej podaży składników odżywczych. Jeśli włosy są cienkie, osłabione, łamliwe lub nadmiernie wypadają, warto spojrzeć szerzej: na dietę, sen, stres, niedobory i ogólną kondycję organizmu.
TrychoStar Max został opracowany jako suplement diety wspierający włosy od wewnątrz. Formuła zawiera między innymi biotynę, cynk, aminokwasy, witaminy z grupy B, składniki mineralne oraz ekstrakty roślinne. To uzupełnienie codziennej pielęgnacji, szczególnie wtedy, gdy włosy potrzebują wsparcia nie tylko na długości, ale także u podstaw, czyli w mieszku włosowym.
Warto pamiętać, że włosy nie reagują z dnia na dzień. Zarówno dobra pielęgnacja, jak i wsparcie od wewnątrz wymagają regularności.
Podsumowanie
Suszenie włosów może szkodzić, jeśli jest wykonywane zbyt gorącym nawiewem, z małej odległości, przez długi czas i w połączeniu z mocnym tarciem lub naciąganiem włosów. Największym problemem nie jest sama suszarka, ale nieprawidłowa technika.
Bezpieczniejsze suszenie polega na delikatnym odsączeniu włosów, użyciu letniego nawiewu, zachowaniu odpowiedniej odległości, ciągłym poruszaniu suszarką i unikaniu agresywnego rozczesywania mokrych pasm. W wielu przypadkach umiarkowane suszenie może być lepszym rozwiązaniem niż wielogodzinne pozostawianie mokrej skóry głowy i włosów.
Włosy najlepiej reagują na równowagę: łagodne oczyszczanie, rozsądną temperaturę, ochronę długości, pielęgnację skóry głowy i wsparcie organizmu od wewnątrz.
Źródła
- Lee Y. et al. Hair Shaft Damage from Heat and Drying Time of Hair Dryer. Annals of Dermatology. 2011.
- Draelos Z.D. Essentials of Hair Care often Neglected: Hair Cleansing. International Journal of Trichology. 2010.
- Dias M.F.R.G. Hair Cosmetics: An Overview. International Journal of Trichology. 2015.
- American Academy of Dermatology Association. 10 hair-care habits that can damage your hair.
- American Academy of Dermatology Association. Hair styling without damage.